5 Mar 2007, 16:42
o`rety

Mam kredyt w CHF, splacam go ponad rok i szczerze mowiac saldo niewiele
sie od poczatku zmniejszylo (spread, prowizja, wahania kursu).
Mam w zwiazku z tym (no i nie tylko z tym)zagwozdkę: spłacać szybciej
(mogę spłacać spokojnie =obecna ratax2 albo x2,5 miesięcznie) czy
odkładać na jakimś fundzie? mieć szybciej kredyt z głowy, czy spłacac
powoli i odkładać nadwyżki?
kredyt wzięty na 20 lat

Z góry dzięki za wskazówki.
pozdr




5 Mar 2007, 16:44
RobertS

Mam w zwiazku z tym (no i nie tylko z tym)zagwozdkę: spłacać szybciej
(mogę spłacać spokojnie =obecna ratax2 albo x2,5 miesięcznie) czy
odkładać na jakimś fundzie? mieć szybciej kredyt z głowy, czy spłacac
powoli i odkładać nadwyżki?
kredyt wzięty na 20 lat



wolna kase wrzucaj do funduszy i inwestuj, nadplacanie takiego kredytu
nie ma sensu...


5 Mar 2007, 16:50
gringo


Mam kredyt w CHF, splacam go ponad rok i szczerze mowiac saldo niewiele
sie od poczatku zmniejszylo (spread, prowizja, wahania kursu).
Mam w zwiazku z tym (no i nie tylko z tym)zagwozdkę: spłacać szybciej
(mogę spłacać spokojnie =obecna ratax2 albo x2,5 miesięcznie) czy
odkładać na jakimś fundzie? mieć szybciej kredyt z głowy, czy spłacac
powoli i odkładać nadwyżki?
kredyt wzięty na 20 lat

Z góry dzięki za wskazówki.
pozdr



odkładać w fundusze
ale nie pchac wszystkiego do jednego wora tylko dywersyfikowac no i
pilnowac inwestycji.
po co oddawac do banku pieniadze skoro nie trzeba - lepiej je miec u
siebie.


5 Mar 2007, 17:01
Sierp


| Mam w zwiazku z tym (no i nie tylko z tym)zagwozdkę: spłacać szybciej
| (mogę spłacać spokojnie =obecna ratax2 albo x2,5 miesięcznie) czy
| odkładać na jakimś fundzie? mieć szybciej kredyt z głowy, czy spłacac
| powoli i odkładać nadwyżki?
| kredyt wzięty na 20 lat

wolna kase wrzucaj do funduszy i inwestuj, nadplacanie takiego kredytu
nie ma sensu...



ta, jak sie aktualna bessa skonczy (skonczy sie, prawda? ;-) to bedzie
dobry moment na poczatek ;-)

Sierp




5 Mar 2007, 17:13
RobertS

ta, jak sie aktualna bessa skonczy (skonczy sie, prawda? ;-) to bedzie
dobry moment na poczatek ;-)



a wiesz kiedy sie skonczy? jak inwestujesz niewielkie kwoty przez
dluzszy czas to nie ma znaczenia kiedy wplacasz kase....za X lat i tak
na tym zarobisz, liczy sie systematycznosc ;-))


5 Mar 2007, 17:22
MarekZ

ta, jak sie aktualna bessa skonczy (skonczy sie, prawda? ;-) to
bedzie
dobry moment na poczatek ;-)



Masz indeks nadal 4-cyfrowy? Masz. To kto tu mówi o końcu?? :-))

marekz


5 Mar 2007, 17:45
RobertS

Masz indeks nadal 4-cyfrowy? Masz. To kto tu mówi o końcu?? :-))

marekz



oj...to jest dopiero głos, a mnie ta korekta nie rusza...cały czas
kupuję, pozniej bede odcinal kupony ;-)
albo nie...


6 Mar 2007, 09:14
danuta.doligal...@gmail.com


Mam kredyt w CHF, splacam go ponad rok i szczerze mowiac saldo niewiele
sie od poczatku zmniejszylo (spread, prowizja, wahania kursu).
Mam w zwiazku z tym (no i nie tylko z tym)zagwozdkę: spłacać szybciej
(mogę spłacać spokojnie =obecna ratax2 albo x2,5 miesięcznie) czy
odkładać na jakimś fundzie? mieć szybciej kredyt z głowy, czy spłacac
powoli i odkładać nadwyżki?
kredyt wzięty na 20 lat

Z góry dzięki za wskazówki.
pozdr



Zmienić kredyt na PLN, kursy w tej chwili są niewielkie i mozna to
zrobić.
Teraz przeniesienie kredytu do innego banku nie jest problemem i bez
zbednych kosztów.
Oprocentowanie w CHF rośnie dużo szybciej niż w PLN.

Pozdr
Danuta Doligalska
Optimum Finanse


6 Mar 2007, 09:40
RobertS

Zmienić kredyt na PLN, kursy w tej chwili są niewielkie i mozna to
zrobić.
Teraz przeniesienie kredytu do innego banku nie jest problemem i bez
zbednych kosztów.
Oprocentowanie w CHF rośnie dużo szybciej niż w PLN.



jezeli splaca ok. roku to jest duza szansa, ze zaplaci prowizje za
wczesniejsza splate (refinansowanie)

oprocentowanie w CHF rosnie, ale do PLN jest jeszcze baaaaaaaaaardzo daleko

zmiana kredytu na zlotowki automatycznie spowoduje wzrost wartosci raty
miesiecznej, lepiej te kase przeznaczyc na jakis fundusz i w ten sposob
zarabiac


6 Mar 2007, 10:27
danuta.doligal...@gmail.com


| Zmienić kredyt na PLN, kursy w tej chwili są niewielkie i mozna to
| zrobić.
| Teraz przeniesienie kredytu do innego banku nie jest problemem i bez
| zbednych kosztów.
| Oprocentowanie w CHF rośnie dużo szybciej niż w PLN.

jezeli splaca ok. roku to jest duza szansa, ze zaplaci prowizje za
wczesniejsza splate (refinansowanie)

oprocentowanie w CHF rosnie, ale do PLN jest jeszcze baaaaaaaaaardzo daleko

zmiana kredytu na zlotowki automatycznie spowoduje wzrost wartosci raty
miesiecznej, lepiej te kase przeznaczyc na jakis fundusz i w ten sposob
zarabiac

--
pozdr.
RobertS
GG:32360



Teoretycznie, ale jest jedno wyjście z sytuacji:) z tą opłatą za
wcześniejszą spłatę można sobie poradzić.
Oczywście, że oprocentowanie w PLN jest wyższe, ale
marże do stawek referencyjnych w PLN są dużo niższe,
a przyjmując , że stawki referencyjne dla CHF rosną szybciej,
to lepiej mieć stałą, małą marżę w zlotówkach. Poza tym jesli kursy
wzrosną wtedy coraz mniej bedzie się opłacało
przewalutowa na PLN, a rata też będzie coraz wyższa i wtedy jest spory
dylemat.
Oczywiście mniejsze raty w tej chwili kuszą, ale ..... ostatnia
decyzja należy do klienta.
Fundusze jak najbardziej tak, ale mało kto się na tym zna, a doradcy
bywają różni
przeważnie doradzają to z czego mają wiekszą prowizję.

Pozdr
DD


6 Mar 2007, 11:34
RobertS

Teoretycznie, ale jest jedno wyjście z sytuacji:) z tą opłatą za
wcześniejszą spłatę można sobie poradzić.



to zamieniam sie w sluch, kredyt w banku X, splata w kwocie
przekraczajacej 15% kredytu w pierwszych trzech latach powoduje
naliczenie prowizji od calego kredytu w wysokosci 1,5%
jak mozna to obejsc?

Oczywście, że oprocentowanie w PLN jest wyższe, ale
marże do stawek referencyjnych w PLN są dużo niższe,
a przyjmując , że stawki referencyjne dla CHF rosną szybciej,
to lepiej mieć stałą, małą marżę w zlotówkach.



aktualnie rozgladam sie za kredytem i marza w przypadku PLN i CHF jest
podobna i oscyluje w ok. 1%, a wiadomo WIBOR nominalnie jest znacznie
wyzszy niz LIBOR CHF

Poza tym jesli kursy
wzrosną wtedy coraz mniej bedzie się opłacało
przewalutowa na PLN, a rata też będzie coraz wyższa i wtedy jest spory
dylemat.



ale zeby rata kredytu w CHF dorownala tej w PLN to kurs musialby
naprawde mocno wzrosnac, to wartosc kilkudziesieciu procent...nasz kraj
intensywnie sie rozwija, zblizamy sie do euro, krajowa waluta az tak
mocno nie oslabnie (w dlugim okresie) przewiduje (patrzac np. na
Hiszpanie), ze bedzie dokladnie odwrotnie

Fundusze jak najbardziej tak, ale mało kto się na tym zna, a doradcy
bywają różni
przeważnie doradzają to z czego mają wiekszą prowizję.



nie trzeba byc specem, aby znac sie na funduszach, jest kilka prostych
zasad, ktorymi sie nalezy kierowac dopierac portfel dla siebie....i
mozna juz inwestowac


6 Mar 2007, 12:43
Sławomir Szyszło


Teoretycznie, ale jest jedno wyjście z sytuacji:) z tą opłatą za
wcześniejszą spłatę można sobie poradzić.
Oczywście, że oprocentowanie w PLN jest wyższe, ale
marże do stawek referencyjnych w PLN są dużo niższe,
a przyjmując , że stawki referencyjne dla CHF rosną szybciej,
to lepiej mieć stałą, małą marżę w zlotówkach. Poza tym jesli kursy
wzrosną wtedy coraz mniej bedzie się opłacało
przewalutowa na PLN, a rata też będzie coraz wyższa i wtedy jest spory
dylemat.



Dasz gwarancję, że oprocentowanie w PLN nie wzrośnie? Nazywasz siebie doradcą
finansowym, a horyzont czasowy jakiś taki krótki rozpatrujesz. *Teraz*
oprocentowanie w CHF rośnie, ale za pół roku, rok czy dwa pewnie i dla PLN
pójdzie w górę. A może wtedy LIBOR spadnie i co wtedy powiesz klientowi, który
przewalutuje teraz na PLN? :)

Wg mnie kryterium przewalutowywania kredytu nie może być jedynie zmiana stóp
procentowych, bo przecież dla tej drugiej waluty też ryzyko zmian istnieje.


6 Mar 2007, 12:39
Sławomir Szyszło


wklepał(-a):

to zamieniam sie w sluch, kredyt w banku X, splata w kwocie
przekraczajacej 15% kredytu w pierwszych trzech latach powoduje
naliczenie prowizji od calego kredytu w wysokosci 1,5%
jak mozna to obejsc?



Spłacając po 14,99% co tydzień. :)


7 Mar 2007, 01:28
Jan Strybyszewski


Zmienić kredyt na PLN, kursy w tej chwili są niewielkie i mozna to
zrobić.
Teraz przeniesienie kredytu do innego banku nie jest problemem i bez
zbednych kosztów.
Oprocentowanie w CHF rośnie dużo szybciej niż w PLN.

Pozdr
Danuta Doligalska
Optimum Finanse



Czy wy macie jakies dodtacje z Min Finan za te lansowanie zlotego ?
Czy oprocentowanie CHF jest wyzsze niz zlotego, co kogo obchodzi jak
rosnie do momentu kiedy jest nizsze a kursy miedzy walutami stabilna nie
ma powodu przewalutowywac.




7 Mar 2007, 01:30
Jan Strybyszewski



| Zmienić kredyt na PLN, kursy w tej chwili są niewielkie i mozna to
| zrobić.
| Teraz przeniesienie kredytu do innego banku nie jest problemem i bez
| zbednych kosztów.
| Oprocentowanie w CHF rośnie dużo szybciej niż w PLN.
| jezeli splaca ok. roku to jest duza szansa, ze zaplaci prowizje za
| wczesniejsza splate (refinansowanie)

| oprocentowanie w CHF rosnie, ale do PLN jest jeszcze baaaaaaaaaardzo daleko

| zmiana kredytu na zlotowki automatycznie spowoduje wzrost wartosci raty
| miesiecznej, lepiej te kase przeznaczyc na jakis fundusz i w ten sposob
| zarabiac
Teoretycznie, ale jest jedno wyjście z sytuacji:) z tą opłatą za
wcześniejszą spłatę można sobie poradzić.
Oczywście, że oprocentowanie w PLN jest wyższe, ale
marże do stawek referencyjnych w PLN są dużo niższe,



Moze pogadajmy o ofertach a nie pierdolach.
Prosze o podanie oprocentowania kredytów w PLN i CHF. A nastepnei
udowodnic ze te w PLN sa lepsze.

a przyjmując , że stawki referencyjne dla CHF rosną szybciej,
to lepiej mieć stałą, małą marżę w zlotówkach. Poza tym jesli kursy
wzrosną wtedy coraz mniej bedzie się opłacało



A jak spadna coraz lepiej sie bedzie oplacalo.


7 Mar 2007, 01:32
Jan Strybyszewski


| Teoretycznie, ale jest jedno wyjście z sytuacji:) z tą opłatą za
| wcześniejszą spłatę można sobie poradzić.

to zamieniam sie w sluch, kredyt w banku X, splata w kwocie
przekraczajacej 15% kredytu w pierwszych trzech latach powoduje
naliczenie prowizji od calego kredytu w wysokosci 1,5%
jak mozna to obejsc?



Nie obchodzic,  zainwestowac w cos co jest nominowane w CHF.
Wtedy jestes bezpieczny od ryzyka kursowego.


7 Mar 2007, 01:46
Kamil Jońca





[...]
Czy oprocentowanie CHF jest wyzsze niz zlotego, co kogo obchodzi jak
rosnie do momentu kiedy jest nizsze a kursy miedzy walutami stabilna nie
ma powodu przewalutowywac.



A jak przestaną być stabilne, to będzie za późno na przewalutowanie.

Ja zadałem jakiś czas temu pytanie na które z kolei *żaden* z
lansujących franka mi nie odpowiedział.

Jeśli faktycznie jest to takie bezpieczne i nie ma się czego obawiać, to
  *dlaczego*  nie ma instytucji w Polsce która pożyczałaby franki,
wymieniała je na złotówki w Polsce i udzielała pożyczek w złotówkach
oprocentowanych jak franki + epsilon ? No, dlaczego ?
KJ


7 Mar 2007, 02:05
Jan Strybyszewski



[...]
| Czy oprocentowanie CHF jest wyzsze niz zlotego, co kogo obchodzi jak
| rosnie do momentu kiedy jest nizsze a kursy miedzy walutami stabilna
| nie ma powodu przewalutowywac.
A jak przestaną być stabilne, to będzie za późno na przewalutowanie.



Dlaczego ?  Zakldam ze jesli CHF osiagnie 4zl przewalutowuje.
Oczywiscie za chwiel moze byc znowu za 2zl a ja w zlotowkach ale to sie
nazywa ryzyko kursowe.

Ja zadałem jakiś czas temu pytanie na które z kolei *żaden* z
lansujących franka mi nie odpowiedział.

Jeśli faktycznie jest to takie bezpieczne i nie ma się czego obawiać, to
 *dlaczego*  nie ma instytucji w Polsce która pożyczałaby franki,
wymieniała je na złotówki w Polsce i udzielała pożyczek w złotówkach
oprocentowanych jak franki + epsilon ? No, dlaczego ?



A kredyt we frankach dostajesz przeciez w zlotowkach i splacasz w
zlotowkach.  Wiec tak naprawde pozyczasz Xfrankow ktore sa oprocentowane
na Y+marza i oddajesz Xfrankow+oprocentowanie.

Jakbys zarabiał we frankach to ryzyko kursowe PLN/CHF nie istnieje.


7 Mar 2007, 02:33
Kamil Jońca





[...]

| Jeśli faktycznie jest to takie bezpieczne i nie ma się czego obawiać,
| to  *dlaczego*  nie ma instytucji w Polsce która pożyczałaby franki,
| wymieniała je na złotówki w Polsce i udzielała pożyczek w złotówkach
| oprocentowanych jak franki + epsilon ? No, dlaczego ?

A kredyt we frankach dostajesz przeciez w zlotowkach i splacasz w
zlotowkach.  Wiec tak naprawde pozyczasz Xfrankow ktore sa oprocentowane
na Y+marza i oddajesz Xfrankow+oprocentowanie.



Udajesz, że nie rozumiesz, czy jesteś faktycznie taki ograniczony ?
KJ


7 Mar 2007, 02:38
Jan Strybyszewski


Udajesz, że nie rozumiesz, czy jesteś faktycznie taki ograniczony ?



To ze jestes bucem nie znaczy ze masz obrazac innych.

Przeciez tak wlasnie banki robia,  pozyczaja zlotowki oprocentowane jak
franki. A ty zwracasz zlotowki o wartosci pozyczonych frankow.


7 Mar 2007, 02:47
Kamil Jońca



| Udajesz, że nie rozumiesz, czy jesteś faktycznie taki ograniczony ?

To ze jestes bucem nie znaczy ze masz obrazac innych.

Przeciez tak wlasnie banki robia,  pozyczaja zlotowki oprocentowane jak
franki. A ty zwracasz zlotowki o wartosci pozyczonych frankow.



Czyli nie rozumiesz o co mi chodzi. Albo nie chcesz zrozumieć.

KJ


7 Mar 2007, 06:28
Krzysztof Halasa


| Czy oprocentowanie CHF jest wyzsze niz zlotego, co kogo obchodzi jak
| rosnie do momentu kiedy jest nizsze a kursy miedzy walutami stabilna
| nie ma powodu przewalutowywac.
A jak przestaną być stabilne, to będzie za późno na przewalutowanie.



Jesli kursy przestalyby byc stabilne, to owszem, za pozno, ale
na przewalutowanie _ze_ zlotowek.

Jeśli faktycznie jest to takie bezpieczne i nie ma się czego obawiać,
to *dlaczego*  nie ma instytucji w Polsce która pożyczałaby franki,
wymieniała je na złotówki w Polsce i udzielała pożyczek w złotówkach
oprocentowanych jak franki + epsilon ? No, dlaczego ?



Nie ma moze takiej pojedynczej instytucji, bo banki nie lubia
spekulacji, wola miec zysk na tacy. Ale w ogole bez problemu
mozesz cos takiego zalatwic, tyle ze w dwoch krokach.


7 Mar 2007, 06:37
Kamil Jońca


Nie ma moze takiej pojedynczej instytucji, bo banki nie lubia
spekulacji, wola miec zysk na tacy. Ale w ogole bez problemu
mozesz cos takiego zalatwic, tyle ze w dwoch krokach.



Zaciekawiłeś mnie. Jak ?
Mogę wziąć kredyt w złotówkach (bez ryzyka kursowego) oprocentowany
~tak, jak franki ?

KJ


7 Mar 2007, 07:58
Krzysztof Halasa


Zaciekawiłeś mnie. Jak ?
Mogę wziąć kredyt w złotówkach (bez ryzyka kursowego) oprocentowany
~tak, jak franki ?



No normalnie, mozesz wziac kredyt walutowy a ryzyko wyeliminowac
przez futures czy cos podobnego, tak jak robia firmy ktore koniecznie
musza wyjsc z tym na zero.

Na 45 lat to sie raczej nie uda, ale krotkoterminowo bardzo latwo.


7 Mar 2007, 08:33
Kamil Jońca



| Zaciekawiłeś mnie. Jak ?
| Mogę wziąć kredyt w złotówkach (bez ryzyka kursowego) oprocentowany
| ~tak, jak franki ?

No normalnie, mozesz wziac kredyt walutowy a ryzyko wyeliminowac
przez futures czy cos podobnego, tak jak robia firmy ktore koniecznie
musza wyjsc z tym na zero.

Na 45 lat to sie raczej nie uda, ale krotkoterminowo bardzo latwo.



Ehem, i to nie spowoduje, że koszt będzie porownywalny z kredytem
złotówkowym ? Dasz sobie za to głowę uciąć ?

KJ


7 Mar 2007, 09:41
danuta.doligal...@gmail.com

Oplata za wcześniejszą splatę - no to juz jest moja tajemnica
handlowa.
Moi Klienci w ramach potrzeby są informowani.
Co do wyboru waluty kredytu to oczywiście ja tylko sugeruję, kazdy
wybiera to co chce
i na co go stać. Uważam, że jeśli kogoś stać na ratę w złotówkach to
jest bezpieczniej i stabilniej.

Tu się nie zgodzę, marże do złotówek są niższe, bo można już otrzymać
0,5 i to na cały okres kredytowania.

Sama mam kredyt w PLN z marżą 0,45% i uważam, że to była dobra
decyzja.

Co do funduszy to oczywiście, że nie trzeba być specem, chyba, że wie
się
tyle na ten temat co my, drogi kolego...

Pozdr
DD


7 Mar 2007, 09:48
danuta.doligal...@gmail.com



| Teoretycznie, ale jest jedno wyjście z sytuacji:) z tą opłatą za
| wcześniejszą spłatę można sobie poradzić.
| Oczywście, że oprocentowanie w PLN jest wyższe, ale
| marże do stawek referencyjnych w PLN są dużo niższe,
| a przyjmując , że stawki referencyjne dla CHF rosną szybciej,
| to lepiej mieć stałą, małą marżę w zlotówkach. Poza tym jesli kursy
| wzrosną wtedy coraz mniej bedzie się opłacało
| przewalutowa na PLN, a rata też będzie coraz wyższa i wtedy jest spory
| dylemat.

Dasz gwarancję, że oprocentowanie w PLN nie wzrośnie? Nazywasz siebie doradcą
finansowym, a horyzont czasowy jakiś taki krótki rozpatrujesz. *Teraz*
oprocentowanie w CHF rośnie, ale za pół roku, rok czy dwa pewnie i dla PLN
pójdzie w górę. A może wtedy LIBOR spadnie i co wtedy powiesz klientowi, który
przewalutuje teraz na PLN? :)

Wg mnie kryterium przewalutowywania kredytu nie może być jedynie zmiana stóp
procentowych, bo przecież dla tej drugiej waluty też ryzyko zmian istnieje.

--

FAQ pl.comp.bazy-danychhttp://www.dbf.pl/faq/
FAQ pl.comp.www.nowe-stronyhttp://www.faq-nowe-strony.prv.pl/



Nikt gwarancji Ci nie da.
A nie muszę być Twoim doradcą.

Pozdr
DD


7 Mar 2007, 12:26
Sławomir Szyszło


Nikt gwarancji Ci nie da.
A nie muszę być Twoim doradcą.



Skoro nie możesz wziąć za coś odpowiedzialności, to nie dawaj rad obcym ludziom
podpierając się swoim zawodem i reklamując swoją działalność.


7 Mar 2007, 12:47
danuta.doligal...@gmail.com

Wszyscy wyrażają tu swoje opinie, ale Twoje uszczypliwe uwagi
są po prostu niesmaczne. Jesli nie potafisz przyjąć odmiennego zdania
w dyskusji to znaczy, że powinieneś stworzyć swoje forum na swoich
zasadach,
wtedy nikt nie pozwoli Ci się sprzeciwić.
Dziękuje za uwagę.


7 Mar 2007, 16:07
Sławomir Szyszło


Wszyscy wyrażają tu swoje opinie, ale Twoje uszczypliwe uwagi
są po prostu niesmaczne. Jesli nie potafisz przyjąć odmiennego zdania
w dyskusji to znaczy, że powinieneś stworzyć swoje forum na swoich
zasadach,
wtedy nikt nie pozwoli Ci się sprzeciwić.
Dziękuje za uwagę.



Widzisz, jeśli nie znając dokładnie sytuacji kredytobiorcy "lekką ręką"
proponujesz mu zmianę waluty kredytu, moim zdaniem nie zasługujesz na miano
profesjonalnego doradcy finansowego. Od takiej osoby należy wymagać więcej niż
od zwykłego uczestnika tej grupy i to chciałem Ci przekazać.


7 Mar 2007, 16:16
RobertS

Widzisz, jeśli nie znając dokładnie sytuacji kredytobiorcy "lekką ręką"
proponujesz mu zmianę waluty kredytu, moim zdaniem nie zasługujesz na miano
profesjonalnego doradcy finansowego. Od takiej osoby należy wymagać więcej niż
od zwykłego uczestnika tej grupy i to chciałem Ci przekazać.



pliz, ale bez takich osobistych docinek na grupie, zawsze mozecie sobie
popisac na priva, takie offtopici powoduja, ze ludzie zniechecaja sie do
czytania grupy...

a spor czy kredyt hipoteczny w PLN czy CHF (lub innej walucie obcej)
powoduje takie same emocje jak ten czy karty chipowe (PIN) sa lepsze lub
gorsze od tych na podpis...kazdy moze wyrazic swoja opinie

dlatego prosba: piszcie merytorycznie i na temat, na kazdy temat mozna
polemizowac, ale trzeba to robic w kulturny sposob ;-))


8 Mar 2007, 06:58
Krzysztof Halasa


| No normalnie, mozesz wziac kredyt walutowy a ryzyko wyeliminowac
| przez futures czy cos podobnego, tak jak robia firmy ktore koniecznie
| musza wyjsc z tym na zero.
| Na 45 lat to sie raczej nie uda, ale krotkoterminowo bardzo latwo.

Ehem, i to nie spowoduje, że koszt będzie porownywalny z kredytem
złotówkowym ? Dasz sobie za to głowę uciąć ?



Przy krotkim terminie bedzie, przy dlugim po prostu chyba sie nie da.

Po prostu przy walutach jest "na dwoje babka wrozyla" - eliminujac
ryzyko wzrostu kursu jednoczesnie eliminujesz szanse na jego spadek.
Czy to jest oplacalne? Niekoniecznie.


8 Mar 2007, 07:10
Kamil Jońca



| No normalnie, mozesz wziac kredyt walutowy a ryzyko wyeliminowac
| przez futures czy cos podobnego, tak jak robia firmy ktore koniecznie
| musza wyjsc z tym na zero.
| Na 45 lat to sie raczej nie uda, ale krotkoterminowo bardzo latwo.
| Ehem, i to nie spowoduje, że koszt będzie porownywalny z kredytem
| złotówkowym ? Dasz sobie za to głowę uciąć ?

Przy krotkim terminie bedzie, przy dlugim po prostu chyba sie nie da.

Po prostu przy walutach jest "na dwoje babka wrozyla" - eliminujac
ryzyko wzrostu kursu jednoczesnie eliminujesz szanse na jego spadek.
Czy to jest oplacalne? Niekoniecznie.



Czyli "nie da sie", tak, jak pisałem na początku.

Jak dla mnie EOT

KJ


8 Mar 2007, 07:38
Jan Strybyszewski



| No normalnie, mozesz wziac kredyt walutowy a ryzyko wyeliminowac
| przez futures czy cos podobnego, tak jak robia firmy ktore koniecznie
| musza wyjsc z tym na zero.
| Na 45 lat to sie raczej nie uda, ale krotkoterminowo bardzo latwo.
| Ehem, i to nie spowoduje, że koszt będzie porownywalny z kredytem
| złotówkowym ? Dasz sobie za to głowę uciąć ?

Przy krotkim terminie bedzie, przy dlugim po prostu chyba sie nie da.



Kontraktem terminowym pewnie sie da. Jesli kupujesz shorta na lewarze
to gdy kurs idzie do gory placisz coraz wieksze raty ale kasa z
kontraktu terminowego wpada do drugiej kieszenii.

Oczywiscie wszystko zadziala jak kontrakty chodza jak waluta a nie z
baza +/- 50

Po prostu przy walutach jest "na dwoje babka wrozyla" - eliminujac
ryzyko wzrostu kursu jednoczesnie eliminujesz szanse na jego spadek.
Czy to jest oplacalne? Niekoniecznie.



Stabilnosc jest istotna i tak naprawde zabezpieczasz sie przed ryzykiem
kursowym ale oczywiscie nie przed ryzykiem stop procentowych.


8 Mar 2007, 08:29
Krzysztof Halasa


Czyli "nie da sie", tak, jak pisałem na początku.



Raczej "teoretycznie" sie da, ale praktycznie bez sensu wiec chyba nikt
takiej uslugi nie proponuje.

8 Mar 2007, 08:37
Krzysztof Halasa


Kontraktem terminowym pewnie sie da.



Na 45 lat czy na ile tam teraz max kredytow udzielaja? To chyba tylko
kontraktem "prywatnym", wtedy dodatkowe ryzyko.

Ale osobiscie takich rzeczy nie uzywam, powyzsze to raczej wrazenia.


8 Mar 2007, 08:42
Jan Strybyszewski



| Kontraktem terminowym pewnie sie da.

Na 45 lat czy na ile tam teraz max kredytow udzielaja? To chyba tylko
kontraktem "prywatnym", wtedy dodatkowe ryzyko.



A to nie mozna rolowac sobie kontraktow jak wygasaja na nowe serie,
mozna. Bardzo duzo film sprzedajacych/kupujacych zagranica, sie
zabezpiecze od ryzyka kursowego.


8 Mar 2007, 08:44
Krzysztof Halasa


A to nie mozna rolowac sobie kontraktow jak wygasaja na nowe serie,
mozna. Bardzo duzo film sprzedajacych/kupujacych zagranica, sie
zabezpiecze od ryzyka kursowego.



Przeciez tu chodzi o staly kurs na 45 lat. Nowy kontrakt = nowy kurs,
co z tego ze staly.

8 Mar 2007, 09:08
Jan Strybyszewski



| A to nie mozna rolowac sobie kontraktow jak wygasaja na nowe serie,
| mozna. Bardzo duzo film sprzedajacych/kupujacych zagranica, sie
| zabezpiecze od ryzyka kursowego.

Przeciez tu chodzi o staly kurs na 45 lat. Nowy kontrakt = nowy kurs,
co z tego ze staly.



KURS kontraktu jest NIEISTOTNY. On ma zachowywac sie dokladnie
tak jak kurs PLN/CHF i nie powiesz mi ze za 45 lat baza sie rozjedzie od
realnego kursu o 500 pkt.  Kontrakt terminowy ZAWSZE chodzi z kursem
instrumentu bazowego, wiec jesli chcesz zabezpieczyc sie przed wzrostem
CHF w stosunku do PLN  bierzesz przeciwna pozycje na kontrakt terminowy.

Jesli frank kosztuje 2,42 i wziales ich 100tys czyli masz kredyt na
242tys PLN. Kurs franka rosnie o 10 gr czyli zeby splacic 100tys frankow
musi wydac 253tys.  Jednak gdy kurs byl po 2,42 wziales kontrakt
terminowy z baza "0" pozycje DLUGA z lewarem np 1:10000 czyli za 242 zl.
i kazdy wzrost franka o 1 grosz generuje ci 1000zl przychodu po wzroscie
o 10groszy masz  wiec 10 tys zloty do przodu.

Jesli kurs franka spada o 10gr tracisz 10 tys na kontrakcie terminowym
ale kredyt automatycznie zmniejszyl sie do 232tys.


8 Mar 2007, 09:17
Krzysztof Halasa


KURS kontraktu jest NIEISTOTNY. On ma zachowywac sie dokladnie
tak jak kurs PLN/CHF i nie powiesz mi ze za 45 lat baza sie rozjedzie
od realnego kursu o 500 pkt.



Pewnie ze nie powiem. Po prostu nie mam zielonego pojecia co wtedy
bedzie i czy w ogole beda jakies franki itp.

Jesli frank kosztuje 2,42 i wziales ich 100tys czyli masz kredyt na
242tys PLN. Kurs franka rosnie o 10 gr czyli zeby splacic 100tys
frankow musi wydac 253tys.  Jednak gdy kurs byl po 2,42 wziales
kontrakt terminowy z baza "0" pozycje DLUGA z lewarem np 1:10000 czyli
za 242 zl.
i kazdy wzrost franka o 1 grosz generuje ci 1000zl przychodu po
wzroscie o 10groszy masz  wiec 10 tys zloty do przodu.



Owszem, ale kontrakt masz na jaki czas? Po uplywie tego czasu frank
kosztuje np. 3 zl i co wtedy?


8 Mar 2007, 09:24
Jan Strybyszewski



| KURS kontraktu jest NIEISTOTNY. On ma zachowywac sie dokladnie
| tak jak kurs PLN/CHF i nie powiesz mi ze za 45 lat baza sie rozjedzie
| od realnego kursu o 500 pkt.

Pewnie ze nie powiem. Po prostu nie mam zielonego pojecia co wtedy
bedzie i czy w ogole beda jakies franki itp.

| Jesli frank kosztuje 2,42 i wziales ich 100tys czyli masz kredyt na
| 242tys PLN. Kurs franka rosnie o 10 gr czyli zeby splacic 100tys
| frankow musi wydac 253tys.  Jednak gdy kurs byl po 2,42 wziales
| kontrakt terminowy z baza "0" pozycje DLUGA z lewarem np 1:10000 czyli
| za 242 zl.
| i kazdy wzrost franka o 1 grosz generuje ci 1000zl przychodu po
| wzroscie o 10groszy masz  wiec 10 tys zloty do przodu.

Owszem, ale kontrakt masz na jaki czas? Po uplywie tego czasu frank
kosztuje np. 3 zl i co wtedy?



Jak wygasa jedna seria to jest juz nastepna. Wiec zamieszasz pewnego
dnia jedna serie na druga po tym samym kursie i juz.

Np teraz sa notowane futures na Wig20:

FW20H7  wygasa 2007-03-16       3278.00        
FW20M7  wygasa 2007-06-15       3277.00        

wiec zamieniasz FW20H7 na FW20M7, jesli nie robisz to w ostatniej chwili
przed wygasnieciem to na identyczny/zblizony  kurs dwoch serii masz duze
szanse nazywa sie to rolowaniem serii.


8 Mar 2007, 12:00
Krzysztof Halasa


Jak wygasa jedna seria to jest juz nastepna. Wiec zamieszasz pewnego
dnia jedna serie na druga po tym samym kursie i juz.

Np teraz sa notowane futures na Wig20:

FW20H7     wygasa 2007-03-16       3278.00        
FW20M7     wygasa 2007-06-15       3277.00        

wiec zamieniasz FW20H7 na FW20M7, jesli nie robisz to w ostatniej
chwili przed wygasnieciem to na identyczny/zblizony  kurs dwoch serii
masz duze szanse nazywa sie to rolowaniem serii.



No tak ale tu chodzi o 45 lat. Niech bedzie nawet o 10. Myslisz
ze przez ten czas da sie zagwarantowac ten sam kurs na futures?

"Zblizony" to jest zupelnie inna sprawa. 40+ kursow, z ktorych kazdy
jest "zblizony" do poprzedniego to nie jest raczej rozwiazanie.

Domyslam sie ze gdyby ktos bardzo chcial, daloby sie zrobic jakis
superforward przy takich zalozeniach (w koncu jakas tam kobita
w wieku ~ 70 lat kupila tak emeryture i korzystala (korzysta?)
z niej przez iles tam lat). Ale druga strona tez chce na tym
zarobic, a przeciez ktos stracic musi. Wiadomo tylko, ze stracic
nie moze ew. posrednik.


8 Mar 2007, 12:36
robbo2k



| Jak wygasa jedna seria to jest juz nastepna. Wiec zamieszasz pewnego
| dnia jedna serie na druga po tym samym kursie i juz.

| Np teraz sa notowane futures na Wig20:

| FW20H7         wygasa 2007-03-16       3278.00        
| FW20M7         wygasa 2007-06-15       3277.00        

| wiec zamieniasz FW20H7 na FW20M7, jesli nie robisz to w ostatniej
| chwili przed wygasnieciem to na identyczny/zblizony  kurs dwoch serii
| masz duze szanse nazywa sie to rolowaniem serii.

No tak ale tu chodzi o 45 lat. Niech bedzie nawet o 10. Myslisz
ze przez ten czas da sie zagwarantowac ten sam kurs na futures?



Spokojnie nawet da sie uszczknac pare punkcikow.
Oczywiscie to wszystko ladnie wyglada przy kredycie na kwote X gdy
splacamy cala kwote X po Y latach. Normalnie kwota kredytu jest zmienna
w czasie wiec zabezpieczenie kontraktem  tez takie mui byc. Nie ma chyba
kontraktow CHF/PLN wiec trzeba by robic podwojne przelozenie.

Ale technicznie taka szansa jest.


9 Mar 2007, 13:27
Krzysztof Halasa


| No tak ale tu chodzi o 45 lat. Niech bedzie nawet o 10. Myslisz
| ze przez ten czas da sie zagwarantowac ten sam kurs na futures?

Spokojnie nawet da sie uszczknac pare punkcikow.
Oczywiscie to wszystko ladnie wyglada przy kredycie na kwote X gdy
splacamy cala kwote X po Y latach. Normalnie kwota kredytu jest
zmienna w czasie wiec zabezpieczenie kontraktem  tez takie mui
byc.



To chyba juz drobny problem. W takim razie da sie zrobic nawet wiecej
niz myslalem.


splacanie kredytu walutowego bezposrednio w walucie
Po jakim kursie spłaca się kredyt?
Splacanie kredytu na karcie
konto firmowe: Inteligo czy mBank
Duze zmiany w ofercie KK Citka!
lukas e-bank
Czy VE VW w Rzymie to dobry pomysl?
  • button hackers miedzy nami pop polski
  • lodF3wka liebherr ksd
  • jubilatka com
  • alcohol 120 i wirtualne dyski
  • polisa narciarska
  • biaB3oB3EAka wiezienie godziny
  • sieciwe karty bezprzewodowe
  • angielskie zwroty grzecznoB6ciowe
  • krwinki;biaB3e;1 3;wpw
  • Kolekcja postów z for internetowych / Start